Description
Galaxy A57 zabraliśmy do San Francisco po to, żeby sprawdzić go w najbardziej wakacyjnym i najprostszym scenariuszu. Bez statywu, bez gimbala. Po prostu telefon w kieszeni i miasto, które samo prosi się o filmy. A57 nagrywa wideo w jakości 4K przy 30 klatkach na sekundę, a jego główny aparat ma 50 megapikseli i genialny jasny obiektyw ze światłem jeden osiem. Sławne molo Pier 39 to idealne miejsce na pierwszy test. Jest dużo ludzi, jest woda, są statki, są mewy, są kolory i szybkie zmiany światła. Właśnie w takich warunkach widać, czy telefon potrafi nagrać materiał, który od razu nadaje się do wrzucenia do social mediów. Galaxy A57 radzi sobie tu naprawdę dobrze. Obraz jest szczegółowy, kolory są przyjemne, a stabilizacja pomaga wtedy, gdy idziemy z telefonem w ręku i nie mamy czasu na idealne kadrowanie. San Francisco bez mostu Golden Gate nie istnieje. To jedno z tych miejsc, które każdy zna z filmów, zdjęć i pocztówek, ale na żywo i tak robi ogromne wrażenie. Mgła, zatoka, wzgórza i czerwony most tworzą kadr, który trudno zepsuć. Galaxy A57 dobrze pokazuje skalę tego miejsca. Główny aparat daje najbardziej naturalny i najostrzejszy obraz. San Francisco to także miasto przyszłości. Autonomiczne taksówki jeżdżą tu normalnie po ulicach. Dla telefonu to trudny test, bo mamy ruch, odbicia w szybach, zmienne światło i bardzo dużo detali. To jest właśnie ten typ smartfonu, który można zabrać na wakacje i nie martwić się, że najważniejsze momenty zostaną zapisane w słabej jakości. Wyciągasz telefon, naciskasz nagrywanie i gotowe. Kolejny klasyk to tramwaje linowe. Stare wagoniki, strome ulice, i widok miasta schodzącego w stronę zatoki. Tutaj liczy się klimat, a Galaxy A57 potrafi go dobrze złapać. Kolory są mocne, ale nadal naturalne, a ujęcia z ręki wyglądają stabilnie. Chinatown pokazuje zupełnie inne San Francisco. Jest gęsto, kolorowo, trochę chaotycznie i bardzo filmowo. Szyldy, latarnie, ludzie, sklepy i wąskie ulice są świetnym materiałem na wakacyjny film. A57 dobrze radzi sobie z taką ilością szczegółów i pozwala nagrać krótką pocztówkę z miasta bez wielkiego filmowego talentu. Lombard Street to z kolei miejsce, którego nie da się pomylić z żadnym innym. To kultowa kręta ulica, kwiaty, samochody jadące serpentyną i tłumy turystów. Najlepsze w San Francisco jest jednak to, że ciekawe kadry są właściwie wszędzie. Wzgórza, stare domy, szerokie ulice, zatoka, tramwaje, mosty i samochody bez kierowców tworzą gotowy plan zdjęciowy. Galaxy A57 bardzo dobrze pasuje do takiej podróży. Jest ładny, lekki, nie kosztuje fortuny, a nagrywa naprawdę dobre wideo. Ma dobrą stabilizację, przyjemne kolory i jakość, która wystarcza na wakacyjny film, shorta albo relację z wyjazdu.